Rynek wierzytelności kupionych nadal się powiększa

Co istotnego dla branży zarządzania ryzykiem finansowym zdarzyło się w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na rynku wierzytelności wtórnych i jakie będą tego konsekwencje w następnym roku opowiada ekspert – Sławomir Szarek, prezes Grupy Casus Finanse.

 

Analizując wyniki za I półrocze 2012r., można stwierdzić, że rynek wierzytelności nadal znajduje się w fazie wzrostu. Po drugim kwartale 2012r. wartość portfeli obsługiwanych przez firmy windykacyjne szacowano na ponad 30 mld zł. Stanowi to blisko 5,5 mln wierzytelności. Choć ich wartość rośnie, to jednak stosunek wszystkich zakupionych przez branżę wierzytelności do należności obsługiwanych na zlecenie nieznacznie się zmienił i to na korzyść tych drugich. Raport KPF wskazuje, że udział w rynku portfeli kupionych zmalał z 73,8 % w 2011 roku do 72,5% w 2012.

 

Aktualnie wzrost rynku nie jest już tak dynamiczny, jak w latach 2010/2011r. Wtedy to  bowiem wyniósł on blisko 67%. Szacuje się, że przyrost wartości wierzytelności zarządzanych przez podmioty z branży w ostatnim roku ukształtuje się na poziomie nieco przekraczającym 20%.

 

Zauważyć można także ostatnio, że wzrasta znaczenie zarządzanych przez firmy windykacyjne wierzytelności w funduszach sekurytyzacyjnych. W ciągu ostatnich 2 lat wartość ich aktywów urosła o 125%. W związku z tym spółki mniej aktywnie kupują portfele we własnym imieniu, co wynika z korzyści podatkowych pochodzących z transakcji sprzedaży wierzytelności do funduszu. Dotyczą one nie tylko banków, ale i inwestorów.

 

Analiza wskaźnika wartości portfeli należności obsługiwanych przez firmy windykacyjne wskazuje na stały i relatywnie wysoki wzrost, natomiast liczba nowych wierzytelności na rynku jest stabilna, a nawet zauważalny jest delikatny spadek wartości nowych zleceń i portfeli nabywanych przez spółki branżowe. W 2012 roku przewiduje się, że firmy przejmą około 10,5-11 mld długów, podczas gdy rok wcześniej było to ponad 11 mld zł. Przykładowo, wartość portfeli zakupionych przez Casus Finanse wyniosła w tym roku ponad 100 mln zł i w stosunku do roku poprzedniego wzrosła o ponad 400%.

 

Wycena portfeli

 

Trudno o jednoznaczną opinię dotyczącą cen portfeli wierzytelności. Procesy windykacyjne stale się rozwijają (np. Elektroniczne Postępowanie Upominawcze), obserwowalna jest także tendencja do sprzedaży należności na wcześniejszym etapie (de facto wynikająca z możliwości uzyskania coraz wyższych cen przez sprzedających). Wszystko to nie pozostaje bez wpływu na sytuację na rynku. Można przyjąć, że do czasu, w którym rodzaj inwestycji przynosi pożądane zwroty, poziom cen jest do zaakceptowania. Z drugiej jednak strony zauważamy na rynku niepokojące przypadki, gdy wycena jest nieadekwatna do jakości portfeli. Porównując ich średnie ceny, można zaobserwować, że w Polsce są one relatywnie wysokie, wahają się bowiem w okolicach kilkunastu procent wartości wierzytelności. Tymczasem, na przykład w Rumunii jest to kilka (7-8) procent. Z punktu widzenia inwestorów, warto pamiętać, że portfele wierzytelności są długoterminowymi lokatami kapitału, gdzie przepływy są szacowane na kilka do 10 lat. Przejawów dalszego spowolnienia gospodarczego nie brakuje, ekonomiści wskazują na dalszy wzrost zadłużenia gospodarstw domowych i bezrobocia. A to tylko wybrane czynniki, które wskazują, że do ryzyka inwestycji w wierzytelności należy podchodzić wyjątkowo racjonalnie. Opieranie działalności na zakupionych portfelach może stanowić niemałe zagrożenie dla stabilności finansowej firm z branży zarządzania należnościami. Z ich perspektywy wartym podkreślenia jest też fakt, że znaczący udział w rynku inkasa (jak ma to miejsce w przypadku Grupy Casus Finanse) i związane z  nim doświadczenie pozwala dobrze selekcjonować kupowane portfele i tym samym minimalizować ryzyko inwestycji.

 

Perspektywy są, ale…

 

Na przestrzeni dwóch najbliższych lat firmy windykacyjne mogą spodziewać się widocznego przyrostu wierzytelności bankowych. Poza długami gospodarstw domowych pojawi się też więcej długów przedsiębiorstw (zwłaszcza tych małych i średnich) – dotyczący sytuacji w sektorze bankowym raport KNF mówi, że na przestrzeni roku wartość zadłużenia w tym segmencie wzrosła o ok. 12%. Dodatkowo kredytów zagrożonych z tego obszaru przybyło ponad 4 mld zł, czyli o ok.16%.

 

Pojawiają się też sygnały mówiące o wzroście wartości długów kredytów hipotecznych, z którymi banki nie do końca efektywnie sobie radzą. W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy przynajmniej dwa duże podmioty z tego sektora szykują się do transakcji sprzedaży wierzytelności tego typu. Trudno jednak ocenić, czy będzie to remedium na problem „złych długów hipotecznych”.

 

Źródło: Materiał prasowy




Jeszcze nie ma komentarzy

Dodaj go pierwszy!